taktojest'

Temat: po łysieniu plackowatym- kiedy farbować?
po łysieniu plackowatym- kiedy farbować?
Chorowałam dwa lata na złośliwe łysienie plackowate. Po stosowaniu ziół,
rezygnacji z pracy, lekarstwach włosy odrastają. Juz dwa miesiące chodzę bez
peruki, mam ładne krótkie włosy. Teraz pytanie: czy mogę je zafarbować? A
jeśli jest za wcześnie, to kiedy bedę mogła im dodac trochę blasku? Proszę o
wskazówki i z góry dziękuję:)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,542,12476148,12476148,po_lysieniu_plackowatym_kiedy_farbowac_.html



Temat: A jak się czuje przyszła mamusia, Miawalles do odp
Moim zdaniem racjonalista. IMO kiedy kobiety nie były w stanie szybko
potwierdzić ciąży testem i dochodziło do poronienia we wczesnym okresie ciąży
mniej było rozczarowań czy tragedii. Ja do czasu usg połówkowego podchodziłam
do ciąży na zasadzie "jest - super, usg wykaże wady - rozważę różne opcje". Tak
naprawdę świadomie w ciąży poczułam się jak pojawił się brzuch (późno) i jak
poczułam konkretne kopniaki.
Teraz sobie wyobraź, że jesteś w 5-7 tygodniu a mąż i rodzina szaleją: nic Ci
nie wolno zjeść (bo może zaszkodzi), kosmetyki i farbowanie włosów won - bo
może zaszkodzi; kawa precz; o alkoholu zapomnij; o aktywności fizycznej
również; imprezy nocne szkodzą. Siedź/leż i czekaj aż owoc dojrzeje. Lepiej?

Z własnego doświadczenia potwiedzonego śpiącym w pokoju obok zdrowym maluchem:
- piłam kawę przez całą ciążę, wino czy piwo - czasami, jadłam wszystko z
wątróbką włącznie
- stresów miałam do cholery i trochę
- jeździłam konno do szóstego miesiąca, i w góry w wakacje i basen był grany
- ostatni raz na spacerze ze swoim wielkim psem byłam dzień przed porodem
Ogólnie rzecz biorąc funkcjonowałam normalnie. Z drugiej strony to kondycję
fizyczną miałam ekstra a ciąża była wzorowa.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,18033078,18033078,A_jak_sie_czuje_przyszla_mamusia_Miawalles_do_odp.html


Temat: Siwe włosy
Siwe włosy
Mam 31 lat. I uważam , że trochę za wcześnie "zaatakowała" mnie plaga siwych
włosów. A mam ich około 60% i tempo w jakim mi ich przybywa jest zawrotne .
Jestem załamana tym faktem. Argumenty typu : "ciesz się , że jesteś kobietą i
możesz farbować włosy " doprowadzają mnie niemal do płaczu. Próbowałam
preparatu o nazwie Greecien(może trochę przekręciłam nazwę)ale dla mnie nie
jest to nic innego jak farba do włosów. Stosuje medykamenty o których
wyczytałam , że mają wpływ na siwiznę (np. kwas foliowy) ale to wszystko
jest "psu na budę". Czy któraś z was zna może jakieś "metody babci" na mój
dylemat ? A może spotkałyście się gdzieś w mediach z jakimiś nowinkami
dotyczącymi tego tematu? Ja wciąż szukam ale do tej pory natrafiłam tylko na
nowinkę której nie mam jak zastosować ze względu na fakt, że nie mogę znaleźć
lekarza który chciał by zemną "zaeksperymentować". ( Ta nowinka to lek na
nowotwory . Podczas obserwacji zauważono , że spora grupa ludzi której go
podawano odzyskała "normalny kolor włosów" lub siwienie zaczęło postępować w
dużo wolniejszym tempie . Jest to jakby uboczny skutek działania tego leku.)
Jeśli coś wiecie na nurtujący mnie temat - to proszę , pomóżcie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,17455974,17455974,Siwe_wlosy.html


Temat: Henna czy farba?
Henna czy farba?
Co poleciłybyście do cienkich przyklapniętych włosów - farbę chemiczną czy hennę w proszku? Od kilku lat farbuje włosy o naturalnym odcieniu jasny złoty szatyn na ciemny brąz, przez co mam bardzo zniszczone i osłabione włosy więc chciałabym spróbować henny, która podobno tak nie niszczy włosów jak farba ... Słyszałam, że nie tylko nie szkodzi tak włosom, ale i je odżywia i regeneruje. Jednak nigdy nie stosowałam więc mam obawy czy farbując włosy henną ELD w proszku kolorem brąz nie otrzymam zielonkawego odcienia? Włosy mam już z lekka sprane bo farbowałam je 2 miesiące temu ale zastanawiam się czy jeszcze oby nie za wcześnie na położenie henny ...
Może któraś z Was użyła odcienia "Brąz" firmy ELD na farbowane włosy i co otrzymałyście? Jak długo najlepiej potrzymać na włosach mieszankę żeby nie przedobrzyć? Jak długo utrzyma się na włosach przy założeniu, że myje się je codziennie?
Stokrotne dzięki za info. Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,79130993,79130993,Henna_czy_farba_.html


Temat: wypadające, łamliwe włosy ... "prześwity na głowie
ja też jestem załamana, już nie wiem od czego zaczęły mi wypadać: czy po
farbowaniu, rozjaśnianiu i znowu farbowaniu - w ciągu 1 tygodnia, czy po
odstawieniu Yasmin. Prześwity zaobsrwowałam po jakimś miesiącu od obu zdarzeń,
włosy zaczęły mi wypadać garściami. Wcierałam wszystko: Loxion na przemian z
Pilixodilem, alpikort e, Radical, szmpony, odżywki czarna rzepa, wax,Lanza,
tabeletki Merc Specjal i tabletki z drożami, folik, bioaron C - syrop i
kilkanaście innych odżywek przeciwko wypadaniu włosów z zółtkiem, olivą i
cytryną włącznie, których już nie pamiętam i nie mam siły wymieniać... Nagle po
miesiącu, z pierwszym dniem @ wlosy przestaly wypadać, moja radość trwała
krótko jakieś 10 dni - znowu wypadają za każdym przeczesywaniem ręką lub tylko
poprawianie delikatne wlosów zostawia co najmniej 5 włosów w ręku. Boję się
wogóle ruszać głową i dotykać włosów. Jestem załamana, załuję że brałam te
tabletki yasmin, wcześnie przy robieniu przerwy w braniu Harmonetu i Logestu
nie miałam takich problemów, za to puchły mi nogi. Wyczytałam że po Yasminie
nie ma problemów z zatrzymywaniem wody w organiźmie. Nie zatrzymywało wody ale
po odstawieniu wlosów też nie zosytawiły... Nigdy nie mialam takich problemów,
wlosy wypadały jedynie przy prostownicy i mocnym rozczesywaniu.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,29446297,29446297,wypadajace_lamliwe_wlosy_przeswity_na_glowie.html


Temat: Siwe włosy - co robić???
No niestety cały czas farbuję włosy, stosuje odżywki i inne cuda-wianki ;/ farbę
nakładam średnio co 1,5 -2 miesiące, dłużej nie czekam bo wyglądam dosyć
dziwnie, raz nawet spotkałam sie z pytaniem od strony kolegi: -Jezu, a co Ci się
wylało na głowę, że tu masz takie białe a tam nie?? Pytanie zwaliło mnie z nóg,
a facet nie miał 18 lat, więc na podstawowych sprawach kosmetycznych powienien
sie znać (ma nawet siostre).

Przepraszam, może te pytania wydają się naiwne, ale póki co to nie mogę przesta
> ć
> myśleć o tym, że już niedługo będę babcią (oczywiście z wyglądu).

Ja już sie do tej myśli przyzwyczaiłam ,teraz nawet czekam aż jeszcze bardziej
zsiwieją mi włosy , obetnę je i przestanę farbować i zobacze jak bedzie to
wyglaac, może po prostu zostane przy tych siwych (bo nie najbrzydszy jest do
odcien). Juz raz probowałam tak zrobic, ale bylo jeszcze za wczesnie i wygladalo
to jak ewidentna siwizna, wiec budzilam tylko niepotrzebna sensacje.

Przypomniała mi sie teraz taka zabawna sytuacja, kiedyś zafarbowałam sobie włosy
szamponem koloryzującym, a nie farba, i w trakcie mycia włosów kolor schodził
dosyć nierównomiernie, bardziej z częsci siwej, i porobiły sie pasemka w róznych
odcieniach. Strasznie mnie to denerwowało, ale co jakiś czas na ulicy, i nie
tylko (np. w sklepie) zaczepiały mnie kobiety (totalnie mi obce) i pytały z
jakich kolorów mam zrobiony ten balejaz oraz w ktorym salonie go robiłam, bo one
by tez taki chciały To był taki sympatyczny aspekt wykorzytsnia siwych włosow
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,60428107,60428107,Siwe_wlosy_co_robic_.html


Temat: fryzjer:przed czy po porodzie-doradźcie...
Wspominacie o chcinach i mam w związku z tym pytanie. W którym miesiącu życia
dziecka chcecie je chrzcić?
Ja chciałabym poczekać trochę, żeby dziecka nie narazić na niepotrzebny stres.
Myślałam raczej o wrześniu, czy nawet październiku.
Z tego co piszecie (możliwość odczekania z farbowaniem włosów do chrzcin)
wnioskuję, że planujecie chrzciny na lipiec. Czy to nie za wcześnie?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23762,24311562,24311562,fryzjer_przed_czy_po_porodzie_doradzcie_.html


Temat: egoizm?
Co do farbowania włosów,to ja miałam wybór-chodzić siwa czy coś ze soba
zrobić.W rodzinie wszyscy siwieją b.wczesnie i ja też.W pierwszej ciąży poszłam
na kompromis-po 3 cim miesiącu zaczęłam stosować farby ziołowe,efektem naprawdę
byly piękne włosy w ciązy.Teraz zrobiłam podobnie,trochę odczekałam i
zafarbowałam farbą typu henna/prosto z tubki na głowę-super wygoda/.Pamiętam
tamtą zabawę z "fusami" na głowie,terażniejsza forma jest dużo wygodniejsza,a
ponieważ jest to szampon i jednocześnie odżywka-myśle że nam to na pewno nie
zaszkodzi.Te wszystkie farby chemiczne poszły narazie w odstawkę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25239,21304638,21304638,egoizm_.html


Temat: Henna do włosów w ciąży
Jestem w 8 m.c. Farbowalam wlosy henna jakies 2 miesiace temu (we wczesnej ciazy
jak najmniej kosmetykow!! nawet krem na twarz taki jak dla dzieci) Niestet farba
szybko sie wypłukała (2 tyg?) nie wiem co bylo powodem. Teraz zamierzam
zafarbowac wlosy miesiac przed porodem i nie wiem czy nie zdecyduje sie na
tradycyjną "chemię"

pozdrwiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,24970612,24970612,Henna_do_wlosow_w_ciazy.html


Temat: czy w 7 tygodniu ciąży wcisnę sie w suknie ślubną,
U mnie nie było jeszcze nic widać na tym etapie ciąży - zero
brzucha.
Ale weź pod uwagę, ze może urosnąć ci biust.

Przez zwiększony apetyt możesz też troszkę przytyć, lub przeciwnie
spaść na wadze jeśli będę męczyć się wymioty, czego z całego serca
nie życzę na ślubie i weselu.
No i nie wiem jakie sobie wybrałaś buty - lepsze niższe niż wyższe
(może pomyśl o jakiś na przebranie).

Co mi jeszcze przyszło do głowy na temat spraw przed ślubem:
- solarium
- farbowanie włosów
- czyszczenie cery
- tipsy
- wybielanie zębów
Niepolecane w ciaży, zwłaszcza wczesnej. Weź to pod uwagę.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,86335663,86335663,czy_w_7_tygodniu_ciazy_wcisne_sie_w_suknie_slubna_.html


Temat: Drogie Koleżanki mam pytanie...
Drogie Koleżanki mam pytanie...
Przepraszam, że będę pisała chaotycznie, z błędami, ale wnet pędzę do pracy,
a i samopoczucie nie jest najlepsze.
Czy przy hashimoto małyście kiedykolwiek problem z czymś takim jak ból stóp?
Dzieje mi się tak od kilku dni, piecze w sercu, czuję że puls nie jest równy
i robi mi się słabo, a wtedy zaczyna się też piekąco - rwący ból sóp, zaczyna
się od palców, był czas, kiedy duży palec miałam zupełnie bez czucia. Poszłam
wczoraj prywatnie do kardiologa, zrobił mi tylko ekg, ono wyszło w normie, i
dał skierowanie na TSH (jako jedyny)i to tyle. Na początku marca, leżąc w
szpitalu TSH miałam 0,50 uIU/ml (po wzięciu tyroksyny). Od tej pory nikt mi
nie kazał kontrolować hormonu, jestem cały czas na dawce 75 euthyroxu. Nie
wiem zupełnie w czym szukać przyczyny fatalnego samopoczucia. Hashimoto leczę
już 10 miesięcy, wygląda na to, że wszystko się unormowało. A ja nadal mam...
zawroty głowy, duże, nagłe spadki ciśnienia, czasem nagły wzrost, drętwienie
i kurcze stóp (najgorsze jak łapią mnie wtedy, gdy mam nogi na pedałach w
samochodzie) teraz dochodzi ból, nogi i ręce raz puchną, raz są lodowate,
sensacje w klatce piersiowej, czasem pieczenie, czasem z lewej strony, jakby
w okolicach serca jakieś bolesne skurcze, idą w parze z bólem nóg czy lewej
ręki w momencie bólu w sercu. Są w ciągu dnia momenty, że mnie bardzo słabi,
nie jest to senność, tylko osłabienie takie, że nogi mam jak z waty, nie
jestem w stanie iść i obraz mi ucieka, nie radzę sobie czasem w pracy przez
to. Leżałam w marcu z podejrzeniem zapalenia mięśnia sercowego (długo
chorowałam, brałam 9 antybiotyków, które nie skutkowały, nikt nie raczył
zrobić badania, na który antybiotyk pójdę, teraz efekt taki, że żołądek
wysiada), z tym było jednak ok. Zrobili mi przy okazji usg serca, wyszły
jakieś drobne, ponoć nieistotne zmiany (niedomykalność zastawki trójdzielnej
itp.), też nie wiem na ile wierzyć temu, kóry mi to usg robił, bo np. 2 razy
napisali, że woreczek żółciowy czysty, po zrobieniu usg jamy brzusznej,
podczas gdy już kilka lat temu miałam operację i woreczek ten usnięty. Druga
sprawa, test wysiłkowy wykazał wieńcówkę (nienaturalna reakcja ciśnieniowa i
coś tam jeszcze), dostałam leki, i za miesiąc miałam się zjawić na teście
kontrolnym, tym razem wyszedł ujemny (robił mi go lekarz, który znalazł
woreczek, którego nie mam), i niby test ujemny ale leki kazał mi brać
(metizol, preductal i polocard oraz nitromint). Endo, u którego byłam nie tak
dawno, powiedział, że leki te mam odstawić, więc to zrobiłam. Byłam u niego
teraz w maju, nie kazał mi robić TSH (ostatnie było 4 marca) i powiedział, że
następne wystarczy zrobić w listopadzie, grudniu (kardiolog wczoraj
stwierdził inaczej). Zupełnie już nie wiem do kogo mam się udać. Nkt też nie
potrafi mi powiedzieć jaka może być przyczyna tego, że np. stale leci mi
potas, jak nie biorę go, nie utrzyma się w normie. Kawę piję tylko 1 rano,
nie robię nic takiego, co mogłoby ten potas wypłukiwać. Nikt się nie zapyta
np. o takie rzeczy jak obciążenie genetyczne, nie wiem czy tu szukać
przyczyn, ojciec i jego rodzina badzo wcześnie poodchodzili, przyczyna:
wieńcówka, cukrzyca; tato zawał miał w wieku 32 lat, wszczepiane pomosty,
usuniętą nerkę, zaawansowaną cukrzycę, jego siostry amputowane nogi z powodu
braku krążenia w nich, mama ma problemy z nadnerczami i astmę. Ktoś poradził,
żeby zbadać poziom kortyzolu, ale nie lekarz, lekarze odsyłają mnie z
kwitkiem, nawet na badania skierowania nie dostaję. Z hasimto też tak było,
przez kilka lat skarżyłam się, że słabnę, garściami wypadają mi włosy, tracę
momentami głos, wiecznie się przeziębiam, łapią mnie grzybice itp.,kilka
poronien na koncie, problemy z miesiączką, nie mogę się skoncentrować,...
pakowali we mnie psychotropy i mówili żebym nie farbowała włosów, wychodziłam
z gabinetu bez żadnego skierowania na jakiekolwiek badania. Poradźcie
dziewczyny proszę, co zrobić, do kogo się udać, chcę jakoś funkcjonować, a
nie mogę. Do tego zero wsparcia w rodzinie. Mimo, że pracuję 8-10 godzin
zawodowo, mam na utrzymaniu dom z wielkim ogrodem, dzienne dojazdy do miasta,
dziecko, ja gotuję, sprzątam, często koszę ciężkimi maszynami, rodzina męża
czepia się wiecznie mnie, tego też mam czasami dość i wiem, że stresy i
przemęczenie są przyczyną bezsenności, ta znów powoduje inne objawy, lecenie
z nóg oraz większe.

Pozdrawiam serdecznie!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24776,63320008,63320008,Drogie_Kolezanki_mam_pytanie_.html